czwartek, 7 lutego 2013

Prolog


,,Zamknij oczy …
Wyobraź sobie świat bez nienawiści …
Bez tych cierpień ,które przeszłaś , bez ludzi , którzy cię zranili…bez szyderczych uśmiechów i wrogich spojrzeń …
bez sytuacji ,w których miałaś ochotę wbić nóż w swoje serce  , poczuć ból …
Bez łez , bez szlochu, bez śmierci , bez wojen , bez strachu o jutro…
Otwórz drzwi i biegnij , najdalej od ludzi…
Krzyknij, niech echo niesie twoje troski …
Łkaj, jesteś sama…
To twój świat…
Twoje marzenia…
Goń je…
Walcz…’’
  
W niedużej łazience siedzi dziewczyna. Cicho łkając i szeptając coś pod nosem , traci ostatnie nadzieję . Jasne oświetlenie daję idealny widok na  kilkanaście  ran . Na każdej ręce . Niektóre lekko widoczne , inne świeżo ociekające krwią . Ból sprawia ulgę . Jej długie włosy niechlujnie opadają na ramiona , kończąc się w okolicach pępka. Blada , niee… już kompletnie biała twarz przyjęła bezwładny wyraz. Czerwone , lekko przygryzione usta i błękitne, przeszklone oczy . Wydaję się ,że nie ma w niej ani odrobiny chęci do życia. Ręce opadły na podłogę tuż obok stert żyletek . Przymała bluzka uniosła się do góry ukazując wychudzone ciało , którego przecież tak zawsze pragnęła. Bulimia, anoreksja, cięcie , brak akceptacji, nieustające utraty… Ta dziewczyna zmagała się z tym od dzieciństwa. Nieliczne chwile szczęśliwych uniesień zdarzały się tylko wtedy kiedy ,,ona” jeszcze żyła. A teraz całe siedemnaście lat życia przelatuję przed oczami  bezbronnej dziewczynie. Wpadła w sidła strachu. Nikt już jej nie może pomóc. Wydaję się ,że zaraz umrze. Powoli opadające , sine powieki … Wybrała dobry moment … Sama … Cała seria porażek jej życia tym razem jednak nie miała kontynuacji…,,Ona” odeszła zupełnie nieprzypadkowo. Tylko po to by chronić tę niewinne dziewczę przed okrutnym losem . Pora choć na chwilę przywrócić uśmiech na jej twarz. To nie jest zwykła dziewczyna. Od dzisiaj to co przecierpiała już nie wróci . Bóg ześle w miejsce pustek nowe osoby. Warte poznanie lub też nie. Anioły, które dopilnują by osiągnęła cel. Nadszedł ten czas …
,,Niepozorna chwila może zamienić się w drogi moment , do którego będziemy wracać za każdym razem , gdy poczujemy smutek. Zwykłe osoby ,stają się oddanymi przyjaciółmi . A życie obraca się o trzysta sześćdziesiąt stopni .Ale czuję ,że to nie wszystko… Ta historia nie jest jedną z wielu , jest wyjątkowa…
Wierze , pozostaję silna, żyję….”

1 komentarz: